Szablony Truskawkowe

Temat: Trochę powiało [21.06.2006]


UDANA AKCJA RATOWANIA PODŁOGI
Tylko malowania będzie wymagała podłoga w hali sportowej przy ul. Mickiewicza.
Parkiet został zalany wodą w ubiegłym miesiącu podczas burzy.
Huraganowy wiatr zerwał wówczas dach.
Przez kilka godzin pracownicy oraz strażacy usuwali wodę.
Podjęto także działania, których celem było jak najszybsze osuszenie parkietu.
Wykonana ekspertyza potwierdziła, że akcję ratowania podłogi przeprowadzono w prawidłowy i skuteczny sposób.
Udało się zaoszczędzić znaczną kwotę pieniędzy.
Firma ubezpieczeniowa przekazała w formie zaliczki 60 tys. zł na naprawę szkód.
Pieniądze pozwolą na pomalowanie parkietu.
Gdyby trzeba było wymienić uszkodzone fragmenty podłogi, koszty naprawy mogłyby wzrosnąć do ok. 150 tys. zł.
Zakończono także remont dachu hali.
Przy okazji dach został docieplony, grubszą niż dotychczas, warstwą izolacji.

Źródło: e-kwidzyn.pl/forum/viewtopic.php?t=288



Temat: ku przestrodze
Witam
Przyszłych sąsiadów z NM2
Nie chciałbym nikogo tutaj wprowadzać w stan depresji ani niepotrzebnie denerwować, jednak po moich ostatnich problemach z deweloperem postanowiałem napisać tego posta – może chociaż Wam uda uniknąć się tego co ja właśnie przechodze...
Jestem miszkańcem ul Jeżyka czyli I etapu osiedla NM w Nowej Iwicznej/Zgorzale. Mieszkam tam od Sierpnia tego roku. Na początku sieprnia w okolicach piaseczna przesła bardzo ulewna burza. W rezultacie obfitych opadów cała ulica Jeżyka była zalana wodą. Deweloper tłumaczył się że to nie jego wina, że studzienki sie zapchały mułem z ulicy itd. Woda podniosła się tak wysoko że doszła poziomem do samego domu, do garażu wlała sie na jakieś 2.5 m wgłąb. Niestety po jednym dniu okazało się że woda jakimś cudem dostała się do fundamentów... ściany nasiąkły wodą na jakieś 20 cm (nie tylko ściany okalające dom ale co dziwne nawet w samym środku domu!). reklamacja została zgłoszona do dewelopera dwukrotnie, przysłali swoich ekspertów i na tym sprawa się skończyła (od pierwszej reklamacji minęło do dzisiaj ponad dwa miesiące!!!). W kilku miejscach w domu już odparzył się tynk, w jednym miejscu (na słupku między drzwiami wyjściowymi na ogródek) wilgoć utrzymuje się cały czas, po każdym opadzie deszczu plama wody powiększa się. Parkiet położony na dole oczwyście dostał wody i powykrzywiał się w kilku miesjcach.
Do dewelopera wysałałem już kilka maili, trzy oficjalne reklamacje (trzecia dotyczy już parkietu a właściwie tego co sie z nim stało przez wadliwą izolację), wykonałem mnóstwo telefonów i co... i nic. NM cały czas wszystko odwleka.
Następnym krokiem jaki musze podjąć jest zatrudnienie rzeczoznawcy i wykonywanie napraw na własną rękę (oczywiście chodzi o naprawe izolacji domu która jest wadliwa na co mam dowody już w chwili obecnej) i później obciążanie kosztami dewelopera, ostatecznie pewnie sprawa skończy się w sądzie, tak moge wnioskowac znając podejście przedstawicieli NM.

To co moge Wam zasugerować abyście uniknęli w przyszłości tego typu problemów to sprawdzenie hydroizolacji domu przy odbiorze technicznym. Poczytajcie sobie jak ta izolacja powinna być zrobiona, weźcie kogoś kto sie zna na temacie i niech sprawdzi czy izolacja jest (da sie to sprawdzić tylko przy pomocy odkrywkowej ale naprawde polecam to zrobić). U mnie np od strony ulicy płyty styropianowe (część hydroizolacji) w ogóle nie zosatała przysypana piaskiem, jedyne co tam jest to kamyki które wody nie zatrzymają. Można je odgarnąć ręką i dostać się do izolacji budynku.

Miejcie sie na baczności i nie dajcie sie oszukać!
Źródło: naszemiasteczko2.fora.pl/a/a,58.html


Temat: ku przestrodze

Witam
Przyszłych sąsiadów z NM2
Nie chciałbym nikogo tutaj wprowadzać w stan depresji ani niepotrzebnie denerwować, jednak po moich ostatnich problemach z deweloperem postanowiałem napisać tego posta – może chociaż Wam uda uniknąć się tego co ja właśnie przechodze...
Jestem miszkańcem ul Jeżyka czyli I etapu osiedla NM w Nowej Iwicznej/Zgorzale. Mieszkam tam od Sierpnia tego roku. Na początku sieprnia w okolicach piaseczna przesła bardzo ulewna burza. W rezultacie obfitych opadów cała ulica Jeżyka była zalana wodą. Deweloper tłumaczył się że to nie jego wina, że studzienki sie zapchały mułem z ulicy itd. Woda podniosła się tak wysoko że doszła poziomem do samego domu, do garażu wlała sie na jakieś 2.5 m wgłąb. Niestety po jednym dniu okazało się że woda jakimś cudem dostała się do fundamentów... ściany nasiąkły wodą na jakieś 20 cm (nie tylko ściany okalające dom ale co dziwne nawet w samym środku domu!). reklamacja została zgłoszona do dewelopera dwukrotnie, przysłali swoich ekspertów i na tym sprawa się skończyła (od pierwszej reklamacji minęło do dzisiaj ponad dwa miesiące!!!). W kilku miejscach w domu już odparzył się tynk, w jednym miejscu (na słupku między drzwiami wyjściowymi na ogródek) wilgoć utrzymuje się cały czas, po każdym opadzie deszczu plama wody powiększa się. Parkiet położony na dole oczwyście dostał wody i powykrzywiał się w kilku miesjcach.
Do dewelopera wysałałem już kilka maili, trzy oficjalne reklamacje (trzecia dotyczy już parkietu a właściwie tego co sie z nim stało przez wadliwą izolację), wykonałem mnóstwo telefonów i co... i nic. NM cały czas wszystko odwleka.
Następnym krokiem jaki musze podjąć jest zatrudnienie rzeczoznawcy i wykonywanie napraw na własną rękę (oczywiście chodzi o naprawe izolacji domu która jest wadliwa na co mam dowody już w chwili obecnej) i później obciążanie kosztami dewelopera, ostatecznie pewnie sprawa skończy się w sądzie, tak moge wnioskowac znając podejście przedstawicieli NM.

To co moge Wam zasugerować abyście uniknęli w przyszłości tego typu problemów to sprawdzenie hydroizolacji domu przy odbiorze technicznym. Poczytajcie sobie jak ta izolacja powinna być zrobiona, weźcie kogoś kto sie zna na temacie i niech sprawdzi czy izolacja jest (da sie to sprawdzić tylko przy pomocy odkrywkowej ale naprawde polecam to zrobić). U mnie np od strony ulicy płyty styropianowe (część hydroizolacji) w ogóle nie zosatała przysypana piaskiem, jedyne co tam jest to kamyki które wody nie zatrzymają. Można je odgarnąć ręką i dostać się do izolacji budynku.

Miejcie sie na baczności i nie dajcie sie oszukać!


Po takiej akcji ja wynajął bym niezależnych ekspertów a nie "ekspertów z NM" na odbiorze odkrywkowo moglibyśmy sprawdzać jakbyśmy mieszkali w Bełchatowie - tu się nie da niestety i parafrazując są na świecie rzeczy, które się nawet cyt. "Gospodarzą domu nie śniły" - Alternatywy 4 - 1983 - S.Bareja - nie ma znaczenia czy masz nowy czy stary dom jak ma zalać to zaleje i żadne gwarancje Ci nie pomogą jak widać po ostatnim roku - pzdr
Źródło: naszemiasteczko2.fora.pl/a/a,58.html