Szablony Truskawkowe

Temat: Wiosno - gdzie jesteś
Rośliny ozdobne
Pielęgnujemy cebulowe Jest to ostatni miesiąc intensywnego wzrostu wiosennych roślin cebulowych. W tym czasie systematycznie spulchniamy podłoże i usuwamy chwasty. Na początku miesiąca ostatni raz zasilamy rośliny łatwo przyswajalnymi nawozami wieloskładnikowymi, które potrzebne są do tworzenia nowych cebulek i bulwek. Ogławiamy też przekwitłe rośliny, wyłamując kwiaty u nasady. Pamiętajmy o systematycznym usuwaniu wszystkich roślin z objawami porażenia przez wirusy (np. jasne smugi na liściach lub kwiatach tulipana). Gdy rośliny cebulowe zaczynają wchodzić w okres spoczynku (żółknięcie liści), przestajemy je podlewać.

Sadzimy dalie i pacioreczniki
W drugiej połowie miesiąca sadzimy do gruntu przechowywane przez zimę karpy dalii oraz przesadzone pod koniec marca do pojemników kłącza pacioreczników. Przed sadzeniem karpy dalii możemy podzielić na kilka części, tak by każda miała kawałek starego pędu z dobrze wykształconym pąkiem oraz 2-3 korzenie bulwiaste. Korzenie rozkładamy na kopczykach usypanych na dnie dołków. Zarówno dalia, jak i paciorecznik wymagają starannie uprawionej, żyznej, dostatecznie wilgotnej i przepuszczalnej gleby. Do uprawy tych roślin nie nadają się gleby zbyt ciężkie lub podmokłe. Karłowe dalie sadzimy w rozstawie 30 x 40 cm, wysokie 60 x 70 cm, a pacioreczniki: 50 x 60 cm.

Obsadzamy balkony i tarasy
W drugiej połowie maja do pojemników balkonowych sadzimy rośliny sezonowe, takie jak: pelargonia, begonia bulwiasta, fuksja, argyrantema krzewiasta, uczep rózgowaty, kocanki włochate, irezyna, koleus Blumego. Możemy też już wystawić większe rośliny przechowywane zimą w pomieszczeniach, takie jak oleandry, agawy, bugenwille, kamelie, brugmansje, drzewka cytrusowe, laur szlachetny czy mirt pospolity. Najlepsze dla nich są miejsca zaciszne, osłonięte od wiatru i deszczu.

Sadzimy rozsadę
Na początku maja możemy sadzić zakupioną lub przygotowaną we własnym zakresie rozsadę lwiej paszczy, astrów chińskich, tujałki zatokowej i kocanek ogrodowych. W drugiej połowie maja po tzw. zimnych ogrodnikach (12-14 maja) wysadzamy natomiast rozsadę roślin sezonowych wrażliwych na spóźnione wiosenne przymrozki (lobelii, szałwii, begonii, petunii, cynii, pelargonii, niecierpków, żeniszka, celozji, czubatki, dziwaczka, gazanii, nemezji, kobei, szarłatów czy heliotropu). Rozsada powinna być zdrowa, krępa z dobrze rozwiniętym systemem korzeniowym. Należy ją również wcześniej zahartować, tzn. przystosować do warunków panujących na zewnątrz na otwartym terenie.
Przycinamy pędy bylin
Przycinamy zasychające pędy kwiatostanowe bylin kwitnących wiosną (m.in. gęsiówek, sasanek, smagliczek). Przycięte rośliny lepiej się zagęszczają i rosną silniej w kolejnym roku.
Źródło: dzialkowicze.fora.pl/a/a,984.html



Temat: Pamiętajcie o ogrodach

Ken i Ela serdeczne dzięki za podpowiedzi . Dopiero jak zaczęłam czytać wasz post to uzmysłowiła sobie, że przecież większość z tych roślin mam u siebie. Jednak nie mogę znaleźć zapachu jaki pamiętam z dzieciństwa, zapachu z ogródka mojej babci .
Ale dość wspomnień bo robi się mi smutno.
Trudno u nas dostać walerian szczerze to nawet nie widziałam nic takiego w szkółkach. Zioła posiadam od lubczyku po miętę i większość wymienionych. Tylko nie zgadza mi się zapach bazylii. Moja nie pachnie cytryną, ale za to melisa owszem tak pachnie cytryną, no chyba że ja na bazylię mówię melis. Jestem początkująca i tak może być w moim przypadku.
Lilii to mam posadzoną całą rabatkę i te orientalne i te azjatyckie. Azjatyckie pięknie rosną a orientalne marnie. nie wykopuję ich na zimę może to błąd? No i jeszcze królowe lata róże. Co roku staram się powiększać ich kolekcję ale jak na arystokratki przystało chorują, a niebieska padła zupełnie. Jednak dziękuję za rady i tą odrobinę wspomnień.

Ciesze sie ze porady sie Tobie przydaja. Nie, bron Boze nie wykopuj lilii. Raz zasadzone beda rosly w tym samym miejscu przez wiele lat. Tak, orientalne lilie sa dosc kaprysne-bardziej delikatne-raczej do chodowania w doniczkach w szklarni. Pachna pieknie. Azjatyckie mam juz 8 lat w ogrodzie i coraz bardziej sie rozrastaja. Co roku robie tez uzytek z lili wielkanocnych, tych bialych. Kupuje je w doniczkach na Swieta a po przekwitnieciu i gdy pogoda jest juz ciepla, zasadzam do ogrodu. Tez sa dosc kaprysne-ale przewaznie zakwitaja jeszcze raz-tego samego roku--pod koniec lata.
Co do wykopywania to tylko cebulki gladiolusow (mieczykow) i klacza gieorginii (dalii) i kanii trzeba wykopywac i przezimowac w domu-(garazu) w pojemniku z piaskiem i w ciemnosci i lepiej w niskiej temperaturze-10-15C.
Jeszcze dodam do kolekcji: groszek pachnacy, petunie i smagliczka nadmorska. Moze te kwiaty byly w ogrodzie Twojej babci??- a szczegolnie groszek pachnacy ktory jest bardzo tradycyjnym i od wielu pokolen znanym kwiatem o pieknym zapachu. Lewkonie i petunie tez. Wszystkie wymienione powyzej kwiaty, to jednoroczne. A moze to byl heliotrop??-niestety ta roslina musi "zimowac" w domu a wiec najlepiej chodowac w duzej doniczce-wystawiac na lato do ogrodu(a moze na taras) a na zime zabrac do domu-mozna krotko przyciac--nawet dwa razy--bedzie lepiej rosl i bedzie wiecej naprawde pieknie pachnacych kwiatow na wiosne.Zapach przypomina wanilie!!!. Acha, z pachnacych wieloletnich krzewow jeszcze wymienie Butterfly Bush-Buddleja (Kszak Motyli-nie wiem czy tak sie po polsku nazywa??). Tak, motyle naprawde bardzo lubia ten wonny kszak-wysokosc moze dojsc do dwoch metrow i sa w roznych kolorach.
Co do bazylii i melisy. Dwa rozne "zwierzaki"-ha,ha.
Melisa-Lemon Balm zapach i smak cytrynowy, nalezy do rodziny miety. Doskonala cherbata jest z niej-relaksujaca i uspakajaca. Zarowno goraca jak i zimna (z lodem i miodem), orzezwiajaca, szczegolnie w lecie!!!
Bazylia-Ocimum basilicum, kulinarne ziolo uzywane i bardzo popularne w kuchni wloskiej, francuskiej, bliskiego wschodu, Indii, ale nie tylko!!!! Jest wiele jej odmian o roznych pieknych i intensywnych zapachach, smakach i ksztaltach roslin. Kolory lisci sa od bardzo jasnej zieleni przez mieszance-zielone z bordo, ciemno czerwone, do ciemnych bordo. Kwiaty biale zolte, rozowe (ciemne i jasne), fioletowe (ciemne i jasne). Niektore gatunki sa miniaturowe i rosna w ksztalcie kuli-bardzo ozdobne-nadaja sie swietne na miniaturowy jadalny "plotek" dokola grzadek i rabat kwiatowych.
Jeszcze z pachnacych pieknie ziol-to majeranek, rozmaryn-napewno znasz.
Szkoda ze nie mozesz znalezs waleriana. Naprawde pieknie pachnie!!
Ok, to by bylo na tyle!!! Biegne spac bo jutro znow pelno zajecia na naszej farmie!!. Zycze Ci powodzenia!!--z rozami tez!!! Ela.
Źródło: forum.budujemydom.pl/index.php?showtopic=4446


Temat: Z poradnika ...
Maj w ogrodzie

Musimy teraz poświęcić ogrodowi sporo czasu – jest w nim wiele pracy, a zaniedbania odbiją się później na urodzie roślin. Nie zapominajmy, że jeszcze do połowy maja mogą występować przymrozki.

Drzewa, krzewy i krzewinki

Możemy sadzić drzewa i krzewy, ale tylko takie, które były uprawiane w pojemnikach. Na sadzenie tych z odkrytymi korzeniami jest już zbyt późno.

Przycinamy pędy krzewom ozdobnym, które przekwitły (migdałowce: trójklapowy i karłowy, porzeczki: złota i krwista, tawuły: Thunberga, wczesna, śliwolistna, popielata odmiany Grefsheim). Drzewa i krzewy po przekwitnięciu zasilamy nawozami wieloskładnikowymi (Azofoska, Fruktus 1 i 2) albo kompostem.

Aby spowodować coroczne owocowanie odmian drzew owocowych, trzeba pod koniec miesiąca oberwać część zawiązków owoców. Usuwamy te najmniejsze, słabo wykształcone, uszkodzone, z plamami.

Wrzosy, wrzośce, różaneczniki, azalie ściółkujemy korą sosnową. Różanecznikom i azaliom wycinamy przekwitłe kwiatostany, a wrzośce – gdy zakończą kwitnienie – przycinamy (aby spowodować ich zagęszczenie).

Lilakom pospolitym wycinamy pędy z przekwitłymi kwiatostanami. Lilakom i różom usuwamy odrosty podkładki, na której była szczepiona odmiana, bo utworzą zarośla i zagłuszą szlachetną część krzewu.

Byliny, rośliny jednoroczne i dwuletnie, bulwiaste i cebulowe

Systematycznie odchwaszczamy grządki i rabaty. Chwasty są jeszcze małe i słabo zakorzenione, więc łatwo można je wyrwać. Gdy zaniedbamy tę pracę, rozrosną się i będą konkurować z uprawianymi roślinami o wodę, światło i substancje odżywcze.
Rozmnażamy byliny:

* dzielimy kępy tych kwitnących wczesną wiosną i późnym latem,
* pobieramy sadzonki pędowe złocieni, dzwonków dalmatyńskich, słoneczniczków, żagwinu i sadzonki z piętką wyrastające u podstawy karpy łubinów i ostróżek wieloletnich.

Pod koniec miesiąca wykopujemy bulwy ranników. Jeżeli kępy roślin cebulowych kwitnących wczesną wiosną (cebulic, śnieżników, przebiśniegów, szafirków, kosaćców żyłkowanych, ifejonów jednokwiatowych) rosną zbyt gęsto, wykopmy je (pod warunkiem, że liście już zasychają), porozdzielajmy i przesuszmy. Przechowajmy je w ażurowych pojemnikach w przewiewnym pomieszczeniu w temperaturze 17-20°C do jesieni – wtedy posadzimy je na wybranych stanowiskach.

Trawnik

Kosimy, gdy trawa osiągnie 5 cm. Zanim rozpoczniemy pracę sprawdźmy, czy noże kosiarki są dobrze naostrzone. Pamiętajmy: lepiej kosić dwa razy w tygodniu, ścinając niewielkie odcinki źdźbeł, niż raz – radykalnie. Wysokość koszenia zależy od sposobu użytkowania i rodzaju trawnika. Często deptany nie powinien być koszony niżej niż na wysokość 3 cm. Zbyt nisko koszony (poniżej 2 cm) szybko wysycha, jest bardziej wrażliwy na deptanie. Regularnie podlewamy trawnik. Zasilamy nawozami do trawników lub dojrzałym kompostem. W maju można zakładać nowe trawniki.
Sadzimy:

* na początku miesiąca – cebule i bulwy roślin nie zimujących w gruncie: begonii bulwiastej, brodiei, błonczatki, eukomisu, galtonii, sprekalii, mieczyków, śniedka i zawilca wieńcowatego;
* w pierwszej połowie maja – rozsadę astrów chińskich, bratków ogrodowych, kocanek, lwiej paszczy. W drugiej połowie miesiąca – rozsadę heliotropu peruwiańskiego, petunii, werbeny, żeniszka, lobelii, begonii, szałwii, aksamitek, goździków Chabaud, niecierpków, zatrwianu, cynii, iresine, ślazówki, smagliczki nadmorskiej (lobularii), tytoniu, penstemonu ogrodowego, tunbergii oskrzydlonej, kobei;
* w drugiej połowie maja – dalie i pacioreczniki (te ostatnie można wcześniej posadzić do doniczek i wysadzić do ogrodu już podrośnięte).

Siejemy:

* w pierwszej dekadzie maja – wilec, łubin, nasturcję, fasolę wielkokwiatową, portulakę, kosmos, dimorfotekę. Można też jeszcze siać groszek pachnący, nagietek, ostróżkę, maciejkę, słoneczniki – zakwitną później niż te siane w kwietniu;
* pod koniec miesiąca – na rozsadniku rośliny dwuletnie: dzwonek ogrodowy, miesięcznicę dwuletnią, naparstnicę purpurową, bratek ogrodowy, prawoślaz (malwę) i goździk brodaty.

Staw

Wydobywamy ze stawu zanieczyszczenia i gnijące resztki roślinne. Roślinom rosnącym w stawie obcinamy uszkodzone i gnijące pędy i liście. Częściowo wymieniamy wodę w stawie. Zdejmujemy siatkę ochronną, która jesienią i w zimie chroniła lustro wody przed zanieczyszczeniami, a ozdobne ryby przed ptakami. Teraz, gdy rośliny strefy przybrzeżnej już podrosły, będą dla ryb wystarczającym schronieniem. Gdy temperatura ustabilizuje się powyżej 10°C, wynosimy rośliny wodne z pomieszczeń, w których zimowały, i umieszczamy w stawie.

Kompost

Dokładamy do pryzmy wszelkie organiczne resztki z ogrodu i gospodarstwa domowego. Obfitym źródłem materii organicznej są chwasty, które teraz bardzo intensywnie się rozrastają. Nadają się do kompostowania, póki nie zawiążą nasion. Pryzmę kompostową nakłuwamy (na przykład widłami amerykańskimi), aby także głębszym warstwom zapewnić dostęp powietrza. Zgromadzona masa organiczna powinna być zawsze wilgotna. Jeżeli chcemy uniknąć męczącego przekładania pryzmy, zastosujmy szczepionkę kompostową (w sklepach ogrodniczych można kupić Kompostin, Bio-Kompost, ACTIVIT – zawierają wyselekcjonowane drobnoustroje, które przyspieszają rozkład materii organicznej). Pod koniec lata z założonej wiosną pryzmy będziemy już mogli wydobywać od spodu gotowy kompost do zasilania roślin.

Nawozy zielone

Możemy wysiewać na glebach:

* żyznych i średnio żyznych, obojętnych lub lekko kwaśnych – koniczynę perską, rzodkiew oleistą, rzepak ozimy, słonecznik, wykę jarą i jej mieszankę z peluszką, wykę siewną i jej mieszankę z owsem, grykę,
* na lekkich i kwaśnych – łubin biały, niebieski, żółty, wąskolistny,
* na zasadowych – peluszkę,
* na słabych – owies,
* na wszystkich – facelię, gorczycę.
--------



Źródło: nfoo.fora.pl/a/a,615.html