Szablony Truskawkowe

Temat: jak uszyc spodniczke???
jak uszyc spodniczke???
Mam ochote zrobic sobie jakoms ladna spodniczke,moze cos
z falbanka na dole.Tylko nie mam zadnego wykroju.Znacie
moze jakies stronki www gdzie znajde gotowe wykroje???
A moze ktos mi wytlumaczy jak do prostej spodniczki dodac
falbanki na dole???Jak sie je robi???Z gory dziekuje
za pomoc.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,650,44991033,44991033,jak_uszyc_spodniczke_.html



Temat: W tym roku modne są spódnice szmaty:)
o jak latwo uszyc spodnice... jak latwo! taka elegancka, za kolano, z dowolnego
materialu, z kola lub prosta lub w trapez lub geometrycznie zestawiana z
kawalkow lub ze skosu ale nie kola lub z rozcieciami w dowolnych miejscach lub
z klinami lub z godetami lub z falbankami lub bez...


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,650,25033781,25033781,W_tym_roku_modne_sa_spodnice_szmaty_.html


Temat: ciekawa jestem po ile macie...
ja mam mało spodni (tylko 2 pary - dżinsy i szare eleganckie), mało sweterków i
bluzek (kilka) ,tylko 3 żakiety, za to mam 16 spódnic, bo spódnica to jest to,
co w garderobie interesuje mnie najbardziej. Lubie zwłaszcza te z cienkiej
wełny, dobrze uszyte, mam tez rewelacyjna sódnice w Veromody, dzinsową do
ziemi z rozporkami do kolan, rózne inn e- układane, z falbanami, z róznych
materiałów. Lubie golfy i z tych kilku swterów co mam, większośc czynia własnie
golfy. Mam 2 sukienki bez rekawów: jedna z cienkiej wełny, druga z czarnego
dzinsu kupiona w belgii a "agnes.b" - bardzo nowoczesna, ale elegancka i
nobliwa w sumie.W sumie nie wysypuje mi się z szafy, a niektóre rzeczy nosze i
po 4 sezony, jak sa trafione.
Poza tym co 2 lata robie czyszczenie szafy i oddaje ubogim (moja mama ma
namiary na kilka rodzin) to, czego nie nosze juz 2 lata.

uważam, że ważne to miec dobra bazę, którą czyni płaszcz, buty, torba i "spody"
czyli spódnice i spodnie w dobrym gatunku. Swetry , bluzki, apaszki itp. to
dodatki, które dokupuje sie potem.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,211,3041999,3041999,ciekawa_jestem_po_ile_macie_.html


Temat: marszczenie materialu
marszczenie materialu
Chcialam uszyc corci spodniczke (wykroj z burdy dla dzieci 1/2005). Jest z 1
kropka ale i tak nie za bardzo wiem jak to zrobic. Jest prosta : pasek z
gumka i 3 proste kawalki matreialu zszyte ze soba, ktore tworza
falbanki.Przed doszyciem dolnej falbanki do gornej trzeba ja najpierw
zmarszczyc i dopiero potem przyszyc. Jak sie marszczy material?

I jeszcze: szwy wasko ostebnowac. Co to znaczy?

Moze ktos mi pomoze.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,18464,31075216,31075216,marszczenie_materialu.html


Temat: Jestem z siebie dumna..
Jestem z siebie dumna..
Uszyłam pierwszą spódniczkę dla córci. Co prawda z jedną kropeczką w BURDZIE
i może nie do końca idealnie ale jest i chyba nawet nadaje się do chodzenia.
Nie miałam zbyt ciekawego materiału więc urozmaiciłam ją kwiatuszkiem do
zaprasowywania. Jest z falbanką ale niestety nie udało mi sie znaleźć ściegu
takiego
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,18464,21733748,21733748,Jestem_z_siebie_dumna_.html


Temat: wykroje ciążowe
numery 8/2004 spodnie, dzersejowa sukienka, sukienka z zaszewkami na
brzuszek,plaszczyko

8/2002 bardzo fajny plaszcz do kolan -wiosenny z jak prochowiec,koszula tez
fajna bez falbanek,raczej jak normalne koszule do zakietow i spodnie typu
dzinsy spodnica tuba z dzianiny i narzytka - fajne wykroje,klasyczne i
przejrzyste
zapytaj lasek bo nie mam teraz pod reka numerow z 2003.
Ale jak tak ogladam Burdy teraz to widze ze mogalabys sobie sos uszyc z
luzniejszych rzeczy niekoniecznie ciazowe.czasem pojawiaja sie takie daleko od
ciala. Jak jeszcze cos to naklikaj!Pozdro i duzo zdrowia dla Was.Magda




Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23054,19221850,19221850,wykroje_ciazowe.html


Temat: Sprzedam nową spódnicę do tańca
Sprzedam nową spódnicę do tańca
Sprzedam nową spódnicę do flamenco z czarnego atłasu z czerwoną lamówką, 1
falbana i mała falbanka + czerwona wąska koronka. Długość spódnicy to ok. 95
cm, jeszcze bez paska - wykończę spódnicę paskiem na miarę osoby, która kupi
spódnicę. Maksymalny obwód pasa to 80 cm, bioder ok. 100 cm. Szyta z 8 klinów.
Zdjęcia:
legion23.pl/flamenco/czarna.jpg i zbliżenie:
legion23.pl/flamenco/czarna1.jpg
Cena: 200 zł.
Można się umówić osobiście i przymierzyć (Warszawa), mogę sprzedać wysyłkowo,
mogę np. przez Allegro, jeśli ktoś chce.
Mogę uszyć taką samą czerwoną spódnicę z czarnymi wykończeniami.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,24978,37389241,37389241,Sprzedam_nowa_spodnice_do_tanca.html


Temat: stroje i akcesoria
To jedna i ta sama sukienka tylko robie jej zdjecia przy kazdej okazji,mam troche wyrazniejsze z Hiszpanskiej Niedzieli na Solcu jakbys chciala.Pytasz o koszt w moim wykonaniu i z moim materialem? bo grochy Malgosia kupila sama.ale teraz uszylam z falbanami na tej samej zasadzie ,cala czerwona tylko nie wiem czy sie spodoba.jesli tak to pewnie wrzuce zdjecia na strone z 11 lipca z Komedii.
poniewaz kupowala material w sklepie a wyszlo ok 8 m samych kropek to cala kiecka kosztowala cos ok 800 zl.,bo do tego 2 rodzaje zoltego materialu i prawie 100 m wstazki z organzy.nawet nie jest bardzo ciezka.czyli ok 200 euro-jak za darmo .....ale szylam i szylam.... dzis urodzilam czerwona...
najsmieszniejsze jest to ze ja mam tylko jedna spodnice taka wystepowa bo zawsze ktos mnie rozbierze i kupi .ale ja jeszcze sobie uszyje!!!!!taaaa.....


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,24978,44289217,44289217,stroje_i_akcesoria.html


Temat: Kamize5
Jestem !!!Sezon działkowy sie skończył i teraz w soboty nadrabiam zaległości
w mieszkaniu. Pracuję jeszcze i czasu mam mało. Szyję dla siebie prawie
wszystko/duzy biust i gotowe ciuszki tam zawsze są za ciasne/ Ostatnio udało mi
się uszyć spódnice z falbanami - jest super....
Pozdrawiam i wszystkiego dobrego miłe panie - Wam zyczę.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,29055,31382641,31382641,Kamize5.html


Temat: falbanki w spódnicy
falbanki w spódnicy
Chciałabym uszyć dziewczynkom spódniczki z falban . Nie wiem jednak czy każda
następna falbana ma być dłuższa od poprzedniej ?
Jeżeli tak to mniej więcej o ile ?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,33231,37889145,37889145,falbanki_w_spodnicy.html


Temat: spódniczka
spódniczka
Chciałam uszyć lekką spódniczkę, może z falbanką na dole? Dajcie mi jakieś
namiary. Dzięki.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,33231,74815421,74815421,spodniczka.html


Temat: Garnek rzymski
przepiekne te garnki! czuje, ze musze miec ze trzy, w tym taki bialy do
przechowywania chleba
a dodatkowo chyba zapuszcze warkocze i uszyje sobie spodnice z falbanami )

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,48129,75147069,75147069,Garnek_rzymski.html


Temat: Emerytura i zmiany w zyciu
Zamek wszyć to ja sobie sama potrafię.
Wiele rzeczy szyłam sama dla dzieci, dla siebie, nawet dla męża,
szyłam pościel, obrębiałam firanki, zasłony,
szyłam według wykrojów i wzorów, burdy i in. gotowców,
bo typowa byłam.
Za czasów komuny to się opłacało.
Ale przyszły czasy ciucholandów,
tureckich wyrobów, ruskich,
chińskich i teraz indyjskich
i już się dawno to się nie opłaca.
Kupić dziś mogę futro ze sztucznych norek,
piękne za 25 zł!
Tylko po co mi to?
Gdzie ja w tym pójdę?
Niepraktyczne to jest.
Ostatnio w naszym emausie (bezrobotni to prowadzą,
biorą za darmo rzeczy od ludzi zmarłych albo bogatych,
którym się znudziło i to nawet z innych krajów)
z ciekawości weszłam i kupiłam za 20 zł super komplet,
żakiet+ spodnie+ kamizelka + spódnica w kolorze jasno szarym,
super odszyte, lekko poszerzę spodnie jest z czego,
lub ciut schudnę, oczywiście to jest do uprania choć czyste
i jest extra.
W podobnie atrakcyjne rzeczy zaopatrywałam się na wesela i do pracy.
Ostatnio jednak duże zakupy poczyniłam w sklepie indyjskim.
wszystko nowe, sukieneczki letnie dwustronne,
bez falbanek, proste atrakcyjne, modne wzory,
dobrze się układają na sylwetce,i żakieciki do tego
każda za 10 zł lub 15.(przecena)
Era krawcowych u nas minęła.
Ja nawet sklepów z tkaninami nie spotykam.
Na wesele syna mam upatrzoną kreacje w internecie
i taka chce sobie sama uszyć.
Dlatego poprawki są nieopłacalne,
wynajęcie lokalu to koszty,
do tego podatek i plajta
szewców już nie ma,
kupuje się nowe buty,
nowy telewizor nowy odkurzacz,
bo naprawy są nieopłacalne.
Dziś była przecena m.in.rekawiczek w carrefour.
U mnie ciągle gubią,
kupiłam wiec 10 par w różnych kolorach,
w tym połowa czarnych.
Dałam 6 zł!


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,29055,105045053,105045053,Emerytura_i_zmiany_w_zyciu.html


Temat: Salon SARA w Mysłowicach - omijać z daleka!
Salon SARA w Mysłowicach - omijać z daleka!
Jest 4 czerwca, za trzy dni mam ślub (własny) i nie mam sukienki !!!
Ostatniego dnia marca poszłam do salonu sukien ślubnych „Sara” w Mysłowicach,
przy ul. Żwirki i Wigury 1. Bardzo miła pani opowiedziała mi w jakiej sukience
by mnie widziała i aż mnie zatkało, bo ja dokładnie myślałam o tym samym.
Miała być to sukienka dwuczęściowa, skromna, żadne koła, bezy, fartuszki,
falbanki ani inne kwiatki i upiększenia – zwykła prosta góra i spódnica.
Jedynie delikatna koronka na górze przy dekolcie i rękawach. Zamówiłam, pani
wzięła zaliczkę i kazała czekać.
Ok., ale ile mam czekać? Po trzech tygodniach poszłam, powiedziała, że po 3
maja do mnie zadzwoni żeby przyjść na przymiarkę, że to pierwsze szycie tak
długo trwa, a potem od przymiarki 3 dni i sukienka gotowa. Ok., skoro tak ma
być – czekam. No ale po długim weekendzie nie dzwoni. Poszłam po tygodniu,
mówi, że za tydzień. Już miałam lekkiego nerwa, ale ok., jakie mam inne
wyjście? W umówionym dniu za tydzień dzwoni, że mam przyjść za 4 dni. W końcu
udało mi się mieć pierwszą przymiarkę 30 maja – czyli TYDZIEŃ PRZED ŚLUBEM.
Sukienka wyglądała obiecująco, pani powiedziała, że w poniedziałek do takiej
generalnej przymiarki i do odbioru już, no chyba, że będą jeszcze jakieś
minimalne poprawki.
Minimalne poprawki, dobre sobie! Cała góra do uszycia na nowo – za ciasne,
pomarszczone, zwijało się to na dole, zamek w ogóle nie osłonięty, dekolt nie
taki jak chciałam, rękawy też nie, no masakra! Miała mi to na nowo uszyć na
dzisiaj, a spódnicę skrócić 3 cm. W efekcie, góry nie uszyła wcale, a spódnicę
skróciła tak, że była krzywa i gdzieniegdzie podszewka wystawała. Czyli
spódnica też już nie do przyjęcia. Jakąś koronę na dole próbowała do tego
doszyć, żeby zamaskować te nierówności, ale to jeszcze tylko pogorszyło
sprawę. W dodatku sukienka ( a raczej spódnica, bo góry nie ma) śmierdzi
papierosami i zatęchłym domem – niby drobiazg, ale fajnie by było nie
śmierdzieć, nie uważacie?
Dodam tylko, że mojej mamie też miała szyć (zamawiałyśmy w tym samym czasie) i
nie uszyła wcale. Coś tam niby przygotowała, ale wyglądało to tak, jakby sobie
zamówienia pomyliła, bo było to całkowicie inne od tego, co chciała moja mama.
Poza tym, gdy tam byłyśmy przyszła jedna babka po zwrot zaliczki, bo jej też
nie uszyła sukienki – dla odmiany komunijnej dla córki.
Na szczęście oddała zaliczkę bez problemu. Tylko co z tego, jak mnie nie o
zaliczkę chodzi, tylko o to, żeby mieć się w co ubrać na własny ślub, który
mam za trzy dni? Radzę omijać ten salon z daleka, szkoda nerwów i czasu.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,619,80433773,80433773,Salon_SARA_w_Myslowicach_omijac_z_daleka_.html


Temat: Do EWOK - fiesta latina na Placu Teatralnym:-)
Spódnica do flamenco
e_wok napisała:


A przy tym nasza instruktorka mówiła, że są kiepskiej jakości.

Obejrzałam. Jakość kiepska, bo pewnie materiał taki "flagowy", tzn. cienki
dederon (chyba tak się mówi), z takiego szyją biało-czerwone flagi :-)


Te
> spódnice, które tam są pokazane to są te najprostrze, do ćwiczeń, i jak
wynika z rysunków są dośc wąskie.

Niekoniecznie. Przy tym rodzaju kroju spodnica może być zarówno węzsza jak i
baaardzo szeroka - wtedy kliny są wąskie u góry i mocno rozszerzają się do dołu.
Na szeroką idzie od cholery materiału - trochę mniej, jeśli materiał
jest "dwukierunkowy", bo jezeli ma np. wzór, który ma wyrażny "dół" i "górę",
to drugie tyle, co przy gładkim albo wzorku np. w grochy. Jakbyś podała
długość, to mogę Ci wyliczyć dosyć dokładnie zużycie przy określonej szerokości
materiału.

Kiedyś uszyłam sobie kieckę z cieniutkiego elastycznego aksamitu, taką właśnie
z klinów, ale pełne koło i wymyśliłam pod spód halkę tiulową, brzeg obszyty
lamówką i w tej lamówce żyłka. Obwód u dołu wierzchnia warstwa miała chyba ze
13 metrów, a halka drugie tyle - szyłam i szyłam i szyłam... :-)

A po żyłkę poszłam do sklepu wędkarskiego, przy okazji chciałam kupić
cieniutką, bo akurat dostałam naturalne perełki luzem. Mówię do sprzedawcy, że
chcę grubą żyłkę - dał mi taką o średnicy 1 mm, mówię, ze jeszcze cieniutką, a
on pyta: "To ma być na uklejkę?" Ja: "Nie, na szyję"... :-))))))

A spódnicę gdzieś posiałam, została mi tylko góra od kompletu - takie "body" z
szafirowego aksamitu z duuużym dekoltem:-)))


Ja mam taką z półtora koła, co jest dobre przy
> zakończeniu tańca, kiedy robi się taki gest unoszenia ramion po bokach ciała
> ponad głowę, tam się je łączy, zawija nadgarstki i opuszcza na wysokośc
> piersi.

Wiem, wiem:-)))


Należy to robić trzymając przynajmniej jeden koniec spódnicy, więc
> musi być naprawdę szeroka. I na tę moją spódnicę wylałam sobie colę i mi się
> odbarwiła akurat z przodu. Ale taka naprawdę wypasiona spódnica na większe
> fety to miewa falbanę nie tylko na dole, tylko cała jest obszyta falbanami
> (pewnie kosztuje majątek).

Sporo roboty, bo obrzucanie brzegów trwa wieczność, no i więcej materiału.
Jak chcesz uszyć, to mogę Ci polecić miejsce, gdzie materiały są tańsze (W-wa),
wiem, ze tam kupowały właśnie dziewczyny z flamenco.
Główny problem polega na tym, że brzegi najładniej i najporządniej obrzuca się
overlockiem albo dobrą maszyną - jednocześnie zawija brzeg w cieniutki rulonik
i obrzuca.
Moja maszyna ma tylko ścieg prosty i zwykły "zygzak" - przy cieniutkich
siepiących się tkaninach sprawdza się średnio. Z braku laku...

Za to ten dederon, o którym pisałam na początku w ogóle nie gubi nitek,
obrzucenie potrzebne jest tylko po to, zeby brzeg zaakcentować. Ale nie układa
się tak pięknie, brak mu odrobiny mięsistości i jest tylko gładki, bez wzorków,
taka jakby cieniutka lelkko elastyczna podszewka, bardzo lekka, trochę
przejrzyste, ale przy obfitości materiału nie przeszkadza.

A, przypomniało mi się, z tego daawno temu robili szkolne fartuszki (w mojej
podstawówce wymagali noszenia) :-)))

Pozdrawiam i mam nadzieję, że trochę wyjaśniłam:-)


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16,6482931,6482931,Do_EWOK_fiesta_latina_na_Placu_Teatralnym_.html