Szablony Truskawkowe

Temat: Budujemy "alę" - nieustająca burza mózgów nad proj
no witam "chcemydom" :) w końcu się klan budujących Alę tworzy! dom się nam wpasował na działkę idealnie :) wejście od wschodu, kuchnia i jadalnia i drzwi balkonowe od południa, duże okno w salonie od zachodu ściana bez okien od północy! lepiej być nie może uważam, jestem bardoz zadowolona z takiego układu :)


Grzesglowacki: To jest taki fajny dom dla kogoś kto szuga domu małego, taniego w realizacji a zarazem funkcjonalnego! I spiżarnia jest, i dość duże pom.gospodarcze. Nasza bedzie bez garażu, bo garaż stawiamy osobno. Świetne wpisuje się w krajobraz i zabudowę naszej żuławkiej wsi, chcemy ją tak na styl wiejski, rustykalny urządzić. Od zeszłego tygodnia mamy już pozwolenie na budowe :lol: ale czkekamy do wiosny , wiadomo, kasa. Ile ja projektów przejrzałam, cały internet przeczytałam! :) musiał być dach dwuspadowy 40stopni bo tak było w MPZP, musiała byc spiżarnia i dodatkowy pokój na książki, i kuchnia nie w salonie tylko osobna i żadnych pierdółek, balkoników ani wykuszy no i garaż z boku co by się dało go nie robić bo wiedzieliśmy że będziemy budować duzy osobno. No i drogą eliminacji :)



pozdrawiam i piszcie jak postępy! :)
emi i greg
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=97361



Temat: Jak duży salon???
Witam.
Myślę, że Twój garaż jest wystarczająco duży dla 1 samochodu, a za mały dla 2. Skrócenie go nie powinno mu zaszkodzić, inny problem, że to ściana konstrukcyjna, ale wszystko da się zrobić (tylko większym kosztem).
Ja mam salon wielkości ok 20 m2 w którym stoi kanapa, 2 fotele, ława i półka z telewizorem. Jest jednak połączony z kuchnio-jadalnią i holem, co w sumie daje ok 45 m2. Kominka jeszcze nie ma, ale jest zaplanowany w centralnej części całego pomieszczenia. Mnie takie rozplanowanie powierzchni odpowiada, ale dodam, że nie prowadzimy ożywionego życia towarzyskiego.
Piszesz, że masz kuchnio-jadalnię o pow. 25 m2. To dość dużo, zeby przyjmować gości, ale trzeba odpowiednio urządzić. W takim wypadku salon 20 m mógłby wystarczyć. Weź pod uwagę, że u BG podłużny salon pełni 2 funkcje - kącika wypoczynkowego i jadalni. Wszystkie wydłużone salony, które widziałam były w ten sposób funkcjonalnie podzielone.
Najlepiej weź metr, zmierz meble, jakie masz (zamiar) wstawić, zastanów się nad ich rozmieszczeniem, przelicz koszty ewentualnej przebudowy i wybierz co dla Ciebie najlepsze.
Dyskusja o wyższości dużych salonów nad małymi czy odwrotnie wydaje mi się bezsensowna. Każdy przypadek trzeba traktować indywidualnie.
Pozdrawiam
Monika
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=111965


Temat: "Postaw dom" W- 21.12a
Witaj! Moim zdaniem bardzo fajny projekt ale tak jak juz tutaj ktos wspomnial troche za maly salon. Mialam podobny problem i po prostu nie wybudowalismy jednej sciany. Poza tym cos takiego jak klatka schodowa to zbedny element w domu. Zabiera troche miejsca, dlatego proponowalabym nie budowanie sciany miedzy gabinetem a schodami (jesli jest to mozliwe). I ta czesc, ktora teraz nazywa sie gabinet urzadzic jako druga czesc salonu (czesc taka wypoczynkowa z telewizorem), natomiast czesc z prawej strony przeznaczyc tylko na czesc jadalniana z duzym stolem. Natomiast sciane laczaca jadalnie z kuchnia przesunac w glab salonu, tak aby kuchnia byla wieksza. Oczywiscie tym samym trzeba by bylo okno w jadalni przesunac.
Pozdrawiam Gosia
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=33676


Temat: Dom na wzgórzu - pytana i odpowiedzi;)
Daro, mamy bardzo podobny układ kuchni, z tym, że tam gdzie planujesz okap, u nas jest drugie okno. Będzie jeszcze trudniej sensownie urządzić. W poprzednim mieszkaniu miałam kuchnię połączoną z salonem. Pomiędzy nimi stał stół. Jako, że był dość duży jadaliśmy tam posiłki. Nie wiem czy tak mały jak planujesz nada się. Ja nie myślę o miejscu do śniadanek w kuchni (ze względu na jej wielkość, oczywiście). W końcu obok mam jadalnię. Ty chyba też. A tak w ogóle to bardziej podoba mi sie drugi wariant. Pozdrawiam.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=87438


Temat: Dom na wzgórzu - pytana i odpowiedzi;)

Daro, mamy bardzo podobny układ kuchni, z tym, że tam gdzie planujesz okap, u nas jest drugie okno. Będzie jeszcze trudniej sensownie urządzić. W poprzednim mieszkaniu miałam kuchnię połączoną z salonem. Pomiędzy nimi stał stół. Jako, że był dość duży jadaliśmy tam posiłki. Nie wiem czy tak mały jak planujesz nada się. Ja nie myślę o miejscu do śniadanek w kuchni (ze względu na jej wielkość, oczywiście). W końcu obok mam jadalnię. Ty chyba też. A tak w ogóle to bardziej podoba mi sie drugi wariant. Pozdrawiam. NO własnie muszę zobić scianę między jadalną a kuchnią. NAwet mój kolega robiący kuchnie twierdzi, że wizulanie otwarte kuchnie są ładniejsze, ale sam dla siebie ze względów praktycznych zrobił zamkniętą.
Jestem bliski wersji 1 z dużym wejściem z drzwiami ze szkła matowego - przesówne.
Mały stolik musi też znaleźć miejsce -pracujemy nad tym.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=87438


Temat: Krzys
Witaj Aniu!
U nas ta wneka ma 660cm dlugosci. Pamietam, ze ktos na forum wyrownywal juz Krzysia. W naszym przypadku pozostawilismy to, bo: bryla jest ciekawsza, jest podzial jadalnia-salon i moglismy dzieki temu zostawic to duze okno (waska dzialka...). Bedziemy wiec mieli maly taras z wyjsciem z sypialni i z salonu ;)
Pokoje na gorze maja po podlodze ok. 940x335cm. Planujemy w kazdym zrobic garderobe, wiec nie beda takie kiszkowate. Mysle, ze pokoje dla dzieci da sie fajnie urzadzic :)
Nasza lazienka na gorze ma ok. 280x250cm, a pokoik obok 316x250 - sama widzisz, ze to kanciapa... Teoretycznie da sie tam wstawic sofe i niewielkie biurko i zrobic z tego pokoj 'awaryjny' ;) My tak robimy, bedzie on pelnil funkcje 'gabinetu'.
Antresola nie jest duza, jej powiekszenie to dobry pomysl. U nas nie wypalil, bo mamy w korytarzu na gorze komin, ktory tez zabral troche miejsca. Teraz bez barierek troche strasznie sie chodzi po tym korytarzu.
Podoba mi sie przestrzen Gorgolki, bo w sumie zyskali ladnych pare metrow. Ale wg mnie Krzys bez antresoli traci duzo uroku i ciesze sie, ze ja mamy :)
Wlasnie wrocilam ze 'spaceru' po wylewkach; przykrywalismy je folia i tekturami. Niezle sie prezentuja!
Źródło: betaforum.muratordom.pl/showthread.php?t=104886


Temat: Mój pierwszy domek
Mój pierwszy domek
  witam oto mój pierwszy domek !!
szkoda że taka słaba jakość zdjęć
dom składa się z :
kuchni
jadalni
przedpokoju
salonu
dwóch łazienek
siłowni
pokoju do malowania
małego biura
sypialni
Domek z zewnątrz:





[/URL
URL=http://img156.imageshack.us/my.php?image=snapshot16cd0837f7026a6.jpg]






















[URL=http://g.imageshack.us/img164/snapshot16cd083797026b3.jpg/1/][IMG]
teraz będzie piętro:
siłownia:






[URL=http://g.imageshack.us/img164/snapshot16cd0837b7026c6.jpg/1/][IMG]
łazienka 2



sypialnia
http://img164.imageshack.us/img164/861/snapshot16cd083717026cb.jpg border=0>





czekam na szczere komentarze(a tak pozatym to nigdy nie wiem jak mam urządzić łazienkę)
Źródło: forum.thesims.pl/showthread.php?t=50483


Temat: Faworyt - Magdy i Tomka
Wykrakałem, jak babcię kocham... wykrakałem! Nigdy, przenigdy więcej nie będę się chwalił przed skończeniem roboty. Dobrze mi tak. Mowa oczywiście o schodach. Kiedy dokończą? Nooooo, yyyyyyy, w.... eeeeee, następnym tygodniu? (proszę o inny zestaw pytań). Przynajmniej zostawili elektronarzędzia więc chyba wrócą? Prawda? Podjęliśmy ostateczną decyzję o wprowadzeniu się bez schodów i drzwi - będziemy się ostrzegac przed najściem w toalecie poprzez hukanie jak sowa.
Postanowiliśmy nieco rozjaśnic naszą sypialnię poprzez zmianę firanek, zasłon i dywanu na bardzo jasne (prawie białe). Dywan, który kupiliśmy okazał się za mały i trzeba go będzie wymienic. Te poprzednie wywędrowały do pokoju obok - najnowszy pomysł jest taki, żeby właśnie tam w pokoju obok sypialni urządzic drugi pokój telewizyjny (puki nie pojawią się małe potwory) na dekoderze mam nsport i tvp sport - biada droga małżonko, już mnie wieczorami nie zobaczysz...
Kupiliśmy dywany do salonu, ale tylko ten do jadalni jest odpowiedni - dywan przed kanapy był za duży. I co? Czasem za duże wcale nie jest dobre :oops: Ale cyk Walenty na bok sentymenty - zamierzamy kupic bordowe lampy! (jedni Rysiowaci znajomi mało się nie porzygali od nadmiaru brązów i beży w naszym domku). Zeby nie było - bordowe pasy mają też zasłony, które dziś wieszaliśmy (fajnie pisac "wieszaliśmy" kiedy siedzi się na kanapie i ogląda się wywiad z przygłupem-bokserem, dodam, że widząc jego zmiany w mózgoczaszce nie wróżę mu dożycia dwudziestego drugiego roku życia). W ramach durnych pomysłów zaczęliśmy malowac krzesełka i stoliczek do kuchni. Jak mi jeszcze raz przyjdzie ochota na samodzielne malowanie pędzlem części drewnianych to zamknijcie mnie w łazience i poczekajcie aż mi przejdzie. Obraz nędzy i rozpaczy po prostu. Oczywiście kiedy pomalowaliśmy blat stolika (leżący na ziemi) zawiał wiatr i zarzucił na niego kawał folii ochronnej. Klasyka. Teraz wygląda jak po zabawie chorego na Parkinsona probówką z kwasem solnym.
Jutro lampy, lampki, firanki, karnisze, dywany, meble do garażu... Nuda. Bajo i szerokości.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=82507


Temat: Dom na 102 (D09) - specjalnie dla asiaf1 ;)
Jesli chodzi o pow. pokoi na gorze - po podlodze to jedna rzecz - jednak skosy robia swoje :wink: - za to Murator podaje ze pow. uzytkowej maja 10 m2 tu bym brala to pod uwage
Te 10 m2 - moim zadniem - minimalna ale w zupelnosci wystarczajaca pow dla pokoi .
Tak naprawde funkcjonalnie i ciekawie mozna uzadzic pokoik o pow. 7 m2 tylko ze to nie takie proste i trzeba poglowkowac :wink: a totalnie zle urzadzic wnetrze i 30 metrowe :wink:

10 - mysle ze ze jest ok. (optymalnie to - dla mnie- ok.12-15 m2 ) ale spokojnie 10 metrowy pokoik wystarczy - tym bardziej ze sa w planie kwadratu czyli beda raczej ustawne.

Spizarnia - jak przerzucicie stol do jadalni to spokojnie starczy miejsca i na spizarnie :wink:

Co do tarasu - to nie wiem czy dookola domu jest sens - raczej "zagielabym" go na zachodnia strone (talka litera L) po prostu musicie sie zastanowic czy naprawde bedzie wykozystywany taras od frontu (teraz juz jest taki maly w podcieniu i od strony wschodniej - przy garazu (jesli tam jest jakis ladny widok i atrakcyjnie wyglada działka[ja nie znam waszego ustawienia domu na dzialce :wink: wiec nie wiem ] to owszem ma to sens - jesli nic tam ciekawego nie ma - mysle ze niepotrzebne koszty "otaczania " bud dookola tarasem)

Ewentualnie - wpadlo mi to teraz do glowy - mozna by pomyslec o wysunieciu sciany kuchni do przodu - tak na rowni z tarasem - koszt -praktycznie zaden - bo i fundament i strop juz tam jest (nie zmienia sie ani wiezba dachowa ani dach) i doslownie dochodzi pare m2 sciany i ocieplenia , wyglad domu tylko minimalnie sie zmienia od frontu
a dzieki temu :
- powiekszamy salon (bo przesuwa sie kuchnia) lub kuchnie
- jesli ten tarasik od przodu bylby uzytkowany to niech zostanie (ladnie to wyglada) jesli tylko tak sobie jest bo jest (a raczej Polacy nie wydsiaduja na gankach od frontu wzorem amerykanow :wink: to moze warto pomyslec ) tzn. to jest jakis tam pomysl na ktory nie namawiam zeby zastosowac ale namawiam zeby przemyslec i skonsultowac z arch adaptujacym Wasz projekt :wink:

http://images1.fotosik.pl/126/ae9b1c57d815c84e.jpg
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=62957


Temat: Sindbad - proszę o opinie
Witam, trochę już późno ale może dla innych:

1. Kąt nachylenia dachu 38 stopni przy niskich ściankach kolankowych powoduje duże straty powierzchni użytkowej. Widać to w sypialni na pietrze (numer 2 na projekcie) gdzie po podłodze mamy 19,4 m, a użytkowej 8,8 m. Generalnie pokój ten jest praktycznie nie do wykorzystania, chyba że będzie dla dziecka (na pewno będzie go trudno ładnie urządzić).

2. Koszty podłóg przy takich skosach są bardzo wysokie (bo podłoga duża a jej użyteczność znikoma). Wtedy najczęsciej zastanawiamy się czy nie przesunąć ścianek do środka i nie zrobić mniejszych pokoi - które i tak już są niewielkie !

3. Dobrze że jest pralkia, chociaż suszarki tam nie powiesisz - więc musi być stojąca rokładana

4. Brak lukarn (poza jedną) obniża koszty ale zmniejsza powierzchnię. Przy domach z małym kątem nachylenia dachu lukarny to często najlepsze rozwiązanie :)

5. Duzo poziomów - dożu schodów - duże koszty - skomplikowany strop - duze koszty - średnia uzytecznośc i wygoda

6. Łazienka górna całkiem OK

7. Gabinet na dole bardzo mały - jeśli masz jakieś książki do poukładania na półkach to raczej będzie ciasno

8. Garderoba górna trudna do zabudowy (jak u mnie :) )

9. Zastanowiłbym się nad likwidacją ścianki między kuchnnią a salonem albo zamianą jej na suwane drzwi segmentowe chowane całkiem w ścianie - wtedy można łatwo powiększyć jadalnie na większe imprezy

10. Dobrze że kotłownia jest za garażem, jak będziesz mieć hydrofor to wstaw tam - jest dość głośnym urządzeniem (tylko nalezy ogrzewać to pomieszczenie)


takie moje dwa grosze :)

pozdrawiam
Źródło: betaforum.muratordom.pl/showthread.php?t=75342


Temat: "Bolero" Ani i Grzegorza
Do projektu wprowadziliśmy kilka zmian. Nie dobudujemy garażu, na jego miejscu jest domek, a raczej jego część, w którym mieszkamy. Gdy będziemy zmieniać dach, podniesiemy ściankę kolankową i na półpiętrze (stara część połączona będzie z nowym domem) powstanie ponadczterdziestometrowy pokój. Kuchnię urządzimy w małym pokoiku na parterze, natomiast tam, gdzie pierwotnie miała być kuchnia i jadalnia zrobimy duży pokój, czekający na przyjmowanie gości. Tym sposobem wygospodarujemy dwa duże pokoje na parterze. O dużą kuchnię nam się nie rozchodzi, planujemy taką urządzić w piwnicy, tuż obok pralni. Piwnica będzie zagłębiona tylko około 50 cm w ziemi. Można w niej śmiało umieścić kotłownię, duże pomieszczenie gospodarcze i właśnie kuchnię i pralnię. Kolejna zmiana to podniesienie do 80 cm ścianki kolankowej na poddaszu. Cóż, ta w projekcie ma tylko 50 cm. Mimo, że dach jest dosyć ostry -40stopni- uważam, że 50 cm to zdecydowanie za mało. No i na koniec, nad poddaszem planujemy zrobić betonowy strop. Przyznam, że trochę boję się pożarów i silnego wiatru, który mógłby nam zabrać dach i wszystko pod nim. Akurat to już przeżyłam i nie chcę powtórek z atrakcji. A więc w naszym domku będą aż trzy stropy. Jeden już jest. Obecnie trwają prace szalunkowe drugiego stropu. Oczywiście i to robi mąż z wujkiem i pomocnikiem.
No właśnie. Po wybudowaniu piwnicy i odesłaniu murarzy do domu Grzegorz postanowił, że sam będzie dalej murował. Nie odwodziłam go od tego pomysłu, bo jak się uprze i tak postawi na swoim. A wiedziałam, że sobie poradzi, jak ze wszystkim co zacznie robić. Taka już z niego złota rączka. Innym nie da zarobić. Zawsze trochę kasy zostanie w domu. A i nie musimy się denerwować, czekając na murarzy. W sumie przy pierwszym wrażeniu do murarzy nie można się było o nic doczepić, ściany były czyściutkie. Aż do czasu, gdy zaczęło się poziomowanie pierwszej warstwy bloczków nad stropem . I tu szok - ściany po przekątnej różniły się aż o 5 cm. Ale, że mąż jest przedokładny, szybko sobie z tym poradził. Kolejny stres - murarze przestawili ścianę nośną piwnicy tylko o ...15 cm. Na szczęście na parterze w tym miejscu jest tylko ścianka działowa. Ściany zewnętrzne to 24 cm silki, działowe 12. Wszystko to na parterze murowane na klej. A że mąż porą letnią nie ma co robić (prowadzimy działalność gospodarczą w sezonie zimowym -gdyby ktoś chciał kupić choinkę, zapraszam) ze ścianami parteru uporał się w ciągu trzech tygodni. I te ściany są o wiele dokładniej wymurowane niż ściany murarzy. Oczywiście cały czas miał pomocnika.
Dzisiaj pierwszy dzień szalowania stropu monolitycznego. Grzegorz pracuje dziś z wujkiem i pomocnikiem. Większość stempli musieliśmy dokupić. Te z piwnicy się nie nadały, były aż pól metra krótsze od potrzebnych. W salonie wyrósł już las stempli. Oczywiście robotę przerywały co chwilę dobijające chyba w tym sezonie każdego deszcze. Cały czas myślimy, czy nad poddaszem zrobić też strop monolityczny czy może akermanowy, który jest znacznie cieplejszy a i potrzeba do niego mniej drutu.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=22056